Zbiórka na leczenie Aleksandra chorego na neuroblastomę

Nie wróciliśmy do domu…😭

Przyłóż ucho do ściany. Słyszysz płacz dzieci? Spójrz na podłogę. Widzisz ślady małych stópek, które zamiast biegać po podwórku, chodzą po szpitalnym korytarzu? Dotknij drzwi. To przez takie drzwi rodzic wchodzi do sali i modli się w ciszy, żeby jego dziecko przeżyło kolejną noc.

Czujesz to cierpienie? Czujesz ten ból? Czujesz palące łzy? Strach dziecka?

Zastanawiasz się, gdzie takie miejsce istnieje? O czym piszę? To nasza codzienność. To drugi dom mojego syna — Aleksandra. Oddział onkologii dziecięcej.

Diagnoza? Neuroblastoma. Ona nie niszczy tylko ciała. Ona niszczy codzienność. Odbiera pracę. Zmusza do wyborów.

To miało być zwykłe dzieciństwo. Zamiast tego jest chemia. Kroplówki. Choroba zabrała nam spokój. Zabrała poczucie bezpieczeństwa. To początek drogi. Początek walki. Początek cierpienia, którego nie da się opisać.

Piekło, z którego każdy rodzic chciałby uciec. Ale nie może. Bo przez to piekło prowadzi jedyna droga do życia. A ta droga kosztuje. Więcej, niż jesteśmy w stanie udźwignąć. Leczenie. Dojazdy.

Co oddałby rodzic, żeby tam nie trafić? Ja już wiem. Oddałabym wszystko, żeby zabrać mojego syna z tego miejsca. Oddałabym wszystko, żeby znów martwić się tylko o to, czy zjadł kolację.

Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/subtxv

Dziś nie walczę o marzenia. Walczę o życie mojego dziecka.

Proszę 🙏 jeżeli możesz, daj nam siłę. Pomóż nam w walce, której nie wybrałam, ale której nie mogę przegrać.

Dane kontaktowe: Zbiórka internetowa

  • link powyżej.
    Lokalizacja: Ogłoszenie ogólnopolskie.
    Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne dziecka.

Foto: scontent-phl2-1.xx.fbcdn.net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *